
Klara is going to die today unless she kills her husband instead. The Calendar Killer has given her that impossible choice. When Jules starts his night shift at a telephone safety helpline for lonely women on their way home, Klara's call reaches him. He soon becomes her last hope for survival and races against time to save her.
1 take · 0 hearts · 0 replies
Film tak idiotyczny, że gdyby wypisać tu wszystkie jego rażące głupoty i luki fabularne, to prawdobodobnie zawiesiłby się serwer letterboxd'a od nadmiaru znaków. Ale moja ulubiona to chyba ta - w telewizyjnych newsach trąbią o tytułowym kalendarzowym zabójcy, lecz jego kolejna potencjalna ofiara nie może tego zgłosić, bo... policjanci jej nie uwierzyli i odesłali ją z kwitkiem... Wiem że to pewien symbol kobiet, które są ofiarami przemocy domowej, a którym nikt nie wierzy, ale są do chuja jakieś granice. Obok takich idiotyzmów, drugim największym grzechem filmu jest ukazywanie jakichś pobocznych wątków, które do niczego nie prowadzą, i w żaden sposób nie łączą się z wątkiem głównym. No i ostatni kwadrans, który jest bezsensowną twisteriadą, która nie ma żadnego uzasadnienia w niczym. Można tak dokładać i dokładać co tu nie działa, ale są też malutkie plusy. Jest nieźle aktorsko,…