
Young Macy is abducted by a deranged, monstrous figure who wants to raise her as its child.
1 take · 0 hearts · 0 replies
Bardzo udany powrót Marka Kondrata na ekrany kinowe. A tak zupełnie serio to chyba nie za wiele da się napisać o tym filmie, jeśli chce się uniknąć najprostszych porównań, że jest to mix fabuły środkowego segmentu Barbariana z antagonistą oraz klimatem Teksańskiej Masakry (plus jednej sceny z Sekretarki, wink wink). Chociaż z drugiej strony, w przypadku tego filmu wyjątkowo nie jestem przekonany co do tego, czy należy się wystrzegać takiego pójścia na łatwiznę i upraszczania. Wszystko dlatego, że niby jest to slasher w swojej klasycznej formie, bez zbędnego meta-komentarza i tym podobnych, a jednak często świadomie zahacza wręcz o pastisz przywołanych przeze mnie filmów, czy w ogóle całych horrorowych tropów. Z tą może różnicą względem większości meta-slasherów, że jest to pewna samoświadomość wyłącznie na poziomie twórca-widz, a nie postacie-widz. Może jest to więc pół-meta? Podobny…