
After escaping from a religious colony in Chile, Maria seeks shelter in a mansion where she’s taken in by two pigs, its only inhabitants. Like in a stop-motion dream, the universe of the house reacts to her feelings. The animals slowly morph into humans and the house into a dark, menacing world.
2 takes · 0 hearts · 0 replies
the first thing that popped into my head 10 minutes into the film was “how long did it take to make this?” IT TOOK 5 YEARS It is truly fascinating.
Gdyby ci dwaj ziomkowie od przecinania oka dziś żyli, zrobiliy pewnie coś w tym stylu. Surrealistyczny trip który pokazuje istne wyżyny ludzkiej kreatywności. Tylko jak to z tripami bywa, nie chcesz żeby trwały zbyt długo. I niby ten ledwo przekracza godzinę, ale przez to jak z samego założenia jest to w jakimś stopniu przerost formy nad treścią (chociaż z pewnością jest też co analizować, chociażby liczne odniesienia do klasycznych baśni), coraz bardziej ta forma brała górę, a moja immersja stopniowo słabła, na rzecz tworzenia sobie w głowie "making offu z taśmą klejącą". Oczywiście zarzut ten nie dotyczy ostatniego kwadransa, który jest najmocniej zabarwiony fabułą w nieco bardziej klasycznej formie. Raz w życiu must watch, ale raczej poczytam czyjeś analizy/interpretacje, niż wrócę żeby robić własne.