
Desperate for an online following, a rideshare driver has figured out a deadly plan to go viral and he will stop at nothing to get his five minutes of fame.
2 takes · 0 hearts · 0 replies
creo que me estoy encariñando con el alphafag
OK boomer. Satyra na social media podana w a la tiktokowej formie, z montażem od którego chce się rzygać. To już łatwiej mi strawić, kiedy Disney żartuje z wielkich korpo. Dodatkowo wszystko jest tu tak przerysowane, że 10 razy przekroczyło granicę, w obrębie której dałoby się to bronić objętą konwencją. W efekcie łączny czas ekranowy, który jest chociaż minimalnie wiarygodny, to jakieś 18 sekund. No ale nawet najgłupszy film może dać coś w zamian, więc może efektowne sceny śmierci? Nie tym razem. Może jakieś ładne kadry? Też nie. Ciekawa muzyka? Nope (chyba że jest się wielkim fanem Gummy Bear). Mój nowy najgorszy film, wśród filmów które krzyczą "we live in a society", a konkurencję ma mocną.