
Song Sung Blue2025
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Myślałem, że to będzie co najwyżej średniak, a dostałem pozytywne zaskoczenie. Podoba mi się ta zmiana tonu w pewnym momencie, kiedy przechodzimy z dosyć głupkowatej komedii do pełnoprawnego dramatu. Oczywiście to nie tak, że to dwa filmy w jednym oddzielone grubą kreską, bo pózniej zgrabnie żongluje i jednym i drugim gatunkiem. Pośmiałem się, jakaś tam łezka skapnęła, pośpiewałem (no nie da się nie skandować "Ba! Ba! Ba!" podczas Sweet Caroline, nie da się), więc całą gamę emocji zaliczyłem dzięki temu filmowi. Kurde, do tego jak na coś tak z pozoru luźnego i głupawego (ale to naprawdę tylko pozory), ten film naprawdę mocno szanuje swoich widzów - ich inteligencję i czas, przemycając dużo cennych informacji o postaciach między wierszami, trochę na boku, wierząc że widz poskłada to wszystko do kupy; a poległo na tym wielu twórców, których filmy są chołubione przez masową publikę (tak, na ciebie patrzę Nia DaCosta). No i postacie już od początku są wielowymiarowe, a wraz z czasem trwania filmu tylko przybywa im kolejnych warstw, plus przechodzą widoczne zmiany. I piszę teraz o zmianach charakterologicznych, ale dotyczy to też ich fizyczności, z czym wiąże się najjaśniejszy z wielu jasnych punktów Song Sung Blue - Kate Hudson (chociaż wszyscy dobrze się tu wywiązali ze swoich ról, kocham Cię Hugh Lightning Jackman). Kate w przerwach od bycia gwiazdą i matką, od pewnego momentu musi odgrywać też częściową niepełnosprawność fizyczną, a pózniej dochodzi jeszcze mentalny rozpierdolnik, i nawet na sekundę nie spuszcza z tonu, cały czas będąc niezwykle wiarygodną kiedy prezentuje różne oblicza i kiedy to odczuwamy względem niej coraz to inne emocje - rozkochuje nas w sobie, irytuje nas, wzbudza nasze współczucie - jednym słowem jest chodzącą orkiestrą. No i w końcu to zakończenie które nie miało prawa się udać żeby wyszło ze smakiem, a jednak się udało. Chapeau Bas. Początkowo było 3.5 gwiazdki, ale im dłuzej myślę o tym filmie, tym bardziej zdaję sobie sprawę jak bardzo go lubię.