
Materialists2025
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Gdybym wiedział do czego to prowadzi, wyłączyłbym pod koniec drugiego aktu, który byłby moim zakończeniem. Wtedy nadal byłbym nieco zirytowany na disneyowskie "i żyli długo i szczęśliwie", ale byłaby w tym zakończeniu jakaś szczerość, którą Materialiści na początku tak usilnie nam wmawiają. Niestety obejrzałem też akt numer trzy, który tworzy z filmu Celine Song to, czym tak bardzo nie chciał być - naiwny, mdły rom-com. Szkoda, bo zaczyna się tak dobrze, iż w mojej głowie już kiełkowała myśl, że to może dorównać jakością Past Lives. Fajnie że coś tam mówi o rynku matrymonialnym jako o dosłownym rynku, gdzie inwestuje się swój kapitał itd., tylko szkoda że tym durnym trzecim aktem praktycznie wywala to do kosza. Wkurzyłem się i posmutniałem jednocześnie, bo naprawdę uwierzyłem, że to może być coś co zostanie ze mną na dłużej. Na pocieszenie została fenomenalna Daktoa Johnson, w najlepszej roli w jakiej ją widziałem.