
Magnolia1999
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
"(...)Well that's the tough part. What can we forgive?(...)" Depresja, deszcz, deszcz żab i jeszcze raz depresja. Mocna życiówka o rozliczaniu się z przeszłością, zarówno swoją, jak i najbliższych osób. Ile jesteśmy w stanie wybaczyć, i czy przebaczenie to zawsze właściwa decyzja? P.T.A. nie podaje odpowiedzi na tacy, raczej skłania do własnych przemyśleń, przy okazji niejednokrotnie wzruszając, a także pokazując jakimi chujami potrafimy być jako ludzie. Lekko zbyt chaotyczny początek, ale rozumiem że wynika to z wielowątkowości filmu oraz mnogości postaci, z których nie można wyróżnić bardziej i mniej pierwszoplanowych, bo wszystkie mają równie ważny wkład w całość. Szkoda że obsada nie jest tak równa i np obok fantastycznego Williama H. Macy'ego, jest tu Julianne Moore, która z jakiegoś powodu kompletnie nie sprzedała mi emocji swojej postaci. Imo naprawdę wyraźnie odstaje od reszty, co mnie dziwi, bo wiem jak znakomitą aktorką jest, co potwierdziła nawet we wcześnejszym filmie Andersona. Nie wiem co tu nie zagrało, ale dla mnie to być może największy zgrzyt filmu. Tom Cruise jako guru uwodzenia? Przecież wystarczy mu jego wygląd młodego boga.