
The world is a perplexing, peaceful mystery to Amélie until a miraculous encounter with chocolate ignites her wild sense of curiosity. As she develops a deep attachment to her family's housekeeper, Nishio-san, Amélie discovers the wonders of nature as well as the emotional truths hidden beneath the surface of her family's idyllic life as foreigners in post-war Japan.
2 takes · 0 hearts · 0 replies
Warmest hug delivered by the gorgeous animation and a surreal story from the baby’s POV. It touched my heart in so many ways.
"Carpe Diem. Le jour des carpes." Mocny vibe Totoro Miyakazakiego tutaj czuć, a to już samo w sobie jest nie byle komplementem. Nie do końca wiadomo które wydarzenia mają miesjce naprawdę, a które jedynie w głowie małej Amelie, co przekłada się na kreatywne szaleństwa ludzi od animacji, która to jest artystycznym majstersztykiem. Film mocno porusza, grając na cienkich strunach, gdzie łatwo było przesadzić, a jednak na szczęście tego nie robi. Szczerze życzę mu Oscara dla najlepszej animacji, którego myślę że zgarnie.