
Licorice Pizza2021
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
P.T.A. zbudował tym filmem istny wehikuł czasu, który zabiera widza do lat 70-tych. Chociaż nie żyłem w tamtych latach i nigdy nie byłem w Kalifornii, to jestem niemalże pewien, że wyglądało to właśnie tak jak w Licorice Pizza. Światła neonów, kryzys ropy, na ulicach masa barwnych osobistości. Barwnych osobistości, do których z pewnością można zaliczyć parę głównych bohaterów, których naprawdę łatwo polubić i im kibicować, a i niektóre postacie poboczne przykuwają uwagę, chociażby świetnie zagrany przez Bradleya Coopera ekscentryczny i narcystyczny partner Barbry Streisand (sand, like on the beach!). Na papierze więc wszystko mi niby gra i buczy, tylko że to mój drugi seans tego filmu, i drugi raz mam ten sam problem z nim - nie za bardzo mnie on angażuje. Przy pierwszym seansie, który zapomniałem miesiąc później, dosyć często wybiegałem myślami gdzieś poza to co oglądam, i tym razem było identycznie. Nie wiem z czego to wynika, bo chociaż historia należy do tych prostszych, to jest umiejętnie poprowadzona i okraszona świetnymi dialogami. Chociaż z drugiej strony żadne z naszej zakochanej parki nie przechodzi jakiejś widocznej drogi, i na dobrą sprawę oboje kończą tam, gdzie powinni byli być po kwadransie trwania filmu. Ale z trzeciej strony to pasuje do filmu o młodości, o jej głupotach i braku zastanawiania się nad konsekwencjami własnych czynów. Natomiast z czwartej strony, nie tylko sama młodość jest tu trochę przeromantyzowana, ale również zakończenie rodem z animacji Disneya. Serio chciałbym lubić ten film nieco bardziej niż lubię.