
Inception2010
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, jak zręcznie udało się tu Nolanowi posklejać tak dużo różnych konceptów, które mogły sobie wzajemnie przeszkadzać. I tak jak późniejszy Interstellar być może uderza ciut mocniej jako koktajl emocjonalny, tak to właśnie Incepcja jest peakiem tego reżysea pod względem budowania dramaturgii. I pod względem twistu. I pod względem zakończenia (jestem fanem tych otwartych). Nie wiem tylko czy pod względem płakania na ekranie, bo i Marion Cotillard tutaj ze swoim subtelnym płaczem, i późniejszy Matthew McConaughey ze swoim wybuchem, są równie piękni. A propos tej pierwszej - chociaż zdaję sobie że konstrukcja filmu nie bardzo na to pozwalała - to gdyby scena jej "wybudzenia się" z prawdziwego życia nie była retrospekcją, jestem pewien że zbudowałaby napięcie o jakim nawet nie śniło większość thrillerów psychologicznych. Coś pięknego, a nawet już zostawiam na boku aspekty formalne tego filmu i przeniesienie żywcem prawie niemożliwych do przeniesienia na live-action scen z Papriki, albo Zimmera który już na zawsze zmieni to jak brzmią zwiastuny.