
After being infected in the wake of a violent pandemic and with only 48 hours to live, a father struggles to find a new home for his baby daughter.
1 take · 0 hearts · 0 replies
Mogłoby wyjść coś ciekawego, gdyby pokazać wszystko z perspektywy Aborygenów, zmuszonych do walki z - już całkowicie dosłownym - wirusem, niszczącym kawałek planety na którym żyją. Jako opowieść o białym herosie który niby jest cynikiem, ale jego ego herosa nie pozwala mu nie "ratować" słabszych, wyszło nudnawo. Najmocniej boli zupełnie nieciekawy świat przedstawiony, który jest podstawą w zombie-postapo (w sumie w każdym postapo).
4