
When a massive alien flower known as "Darol" unexpectedly erupts in a deadly event, unleashing monstrous creatures that decimate the population of Japan, Rita is caught in the destruction—and killed. But then she wakes up again. And again. Caught in an endless time loop, Rita must navigate the trauma and repetition of death until she crosses paths with Keiji, a shy young man trapped in the same cycle. Together, they fight to break free from the loop and find meaning in the chaos around them.
1 take · 0 hearts · 0 replies
Motyw z time loopem to coś na co łatwo mnie złapać, więc po zobaczeniu zwiastuna lekko się napaliłem. Niestety w tym filmie jest to dosłownie najgorsze wykorzystanie tego motywu, jakie kiedykolwiek widziałem. Przez mniej więcej połowę filmu (i nawet nie przesadzam) dostajemy praktycznie te same kilka scen. W drugiej połowie nie jest lepiej, bo kiedy już plot zaczyna się powoli rozwijać, przychodzi czas na do bólu schematyczne - zwłaszcza w japońskich animacjach - retrospekcje ze smutnego dzieciństwa. No i równie typowa dla anime wkurwiająca "crazy" nadpobudliwa postać ekspozycjonistki. Tak, film ciśnie z silną ekspozycją... 20 minut przed końcem... Końcem czegoś, co opowiadało o niczym, bo ani tu żadnej ciekawej pointy, ani rozbudowanej psychologii bohaterów, ani widowiskowych scen akcji. Chciałbym pochwalić ten film przynajmniej za styl wizualny, który na etapie zwiastuna wydawał się…