
A Real Pain2024
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Jestem jedną z chyba niewielu osób odpornych na pseudocharyzmę Benji'ego, bo moim zdaniem gość jest wkurwiający przez większość czasu. Większość, bo pod koniec łatwo go zrozumieć, a nawet w pewnym stopniu się z nim utożsamiać. Chociaż obserwujemy wszystkie wydarzenia z perpsektywy Davida, to ani on, ani ofiary holokaustu nie grają tu pierwszych skrzypiec (czy raczej fortepianu), a właśnie Benji. Jego postać to nic innego, niż całkiem trafny portret psychologiczny osób z głęboką depresją. I jak dobrze, że Jesse Eisenberg nie napisał jej pod siebie, bo Kieran Culkin fantastycznie sprzedaje ciągłe wahania nastrojów i bycie tym fajnym gościem który rozbawia innych, podczas gdy sam cierpi, a w końcu uczy się tego, że czasami najlepszym lekarstwem na ból duszy jest ruszenie z miejsca. Jak na to jak poważne tematy porusza film, jest on zaskakująco zabawny, a scena z pozowaniem przy pomnikach to wręcz komediowe złoto. Wszystko to okraszone kawałkami Chopina plumkającymi w tle, co daje filmowi dodatkowe punkty polskości, których i tak ma sporo. Swoją drogą zapomniałem jak pięknie może wyglądać ten kraj w obiektywie kamery. Dzięki Jesse. James to najlepszy przewodnik ever <3