
New York, early 1960s. Against the backdrop of a vibrant music scene and tumultuous cultural upheaval, an enigmatic 19-year-old from Minnesota arrives in the West Village with his guitar and revolutionary talent, destined to change the course of American music.
6 takes · 0 hearts · 0 replies
Do you want to hear Bob Dylan's songs and learn literally nothing else about him? Then this is the joint for you
#1 Joan Baez hater
Ultimately this is an average biopic elevated by Bob Dylan’s music and a weird little performance by Timmy. The stakes are so unbelievably low in this movie that any attempt at showing strong emotion by the actors borders on parody
Watched this for Elle and Monica.
Synd att Norton får en ganska tråkig karaktär men annars en riktigt bra biopic
Biopic jak biopic, kto zobaczył chociaż jeden, widział już wszystkie. Wiadomo że główny cel tych filmów, to zdobyć jak najwięcej nagród. Więc w kontekście tychże nagród - będę się modlił żeby Timothée Chalamet nie wyszedł z Oscarem, za granie jednym tylko wyrazem twarzy i po prostu "byciem cool" przez cały film. No i za najbardziej beznamiętną kłótnię kochanków jaką widziałem od BARDZO dawna, którą to zaserwował do spółki z Monicą Barbaro (evil Marriage Story be like). W ogóle mam wrażenie, że gdyby to nie był oscar-bait, to żadne z aktorów i aktorek by nawet nie powąchało nominacji do tej statuetki, bo film sam w sobie nie daje miejsca na coś więcej niż solidny występ. No, Elle Fanning ma ze 2-3 momenty, gdzie może sobie ładnie popłakać i skontrastować to z mimiką ukazującą ulgę. I to akurat ją olali ludzie od nagród xD. Ale tego motocyklu to Bobowi zazdraszczam 🤩