
The Wizard of Oz1939
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Mocno przebija się to, że miał to być film dla całej rodziny. I kiedy się to zaakceptuje, okazuje się iż Wizard of Oz ma wszystko co powinien mieć taki film - catchy piosenki, proste ale szlachetne morały dla dzieciaków, niezłe komediowe wstawki. No i ten genialny wręcz zabieg z przejściem w kolor, kiedy Dorothy trafia do Oz. "Ale ładne (oprócz kostiumu lwa)" - to była moja pierwsza myśl kiedy to się stało, a nie wiedziałem że to dopiero początek, i że dwie godziny później będę googlował w jaki sposób zrobiono część z efektów, gdyż sam nigdy bym na to nie wpadł. I może azbestowy śnieg spadający na aktorów, to nie jest coś za co należy chwalić twórców, ale składam to na karb "innych czasów" i wolę się zachwycać wyrzutnią kul ognia albo realistycznie wyglądającym tornadem (w 1939!). Scenografie zestarzały się najmocniej (oprócz kostiumu lwa), szczególnie kawałki gumy robiące za góry, jednak całość jest tak estetyczna dzięki swojej baśniowej - wyrazistej kolorystyce, że i tak łatwo w ten świat uwierzyć. Na przeciwnym biegunie zestarzenia się mamy kostiumy, które równie dobrze można by użyc dziś przy jakiejś średniobudżetówce (oprócz kostiumu lwa), a tutejszy Cynowy Drwal zrobił na mnie większe wrażenie, niż ten w ostatnim Wicked. Piękny (dosłownie) seans który przypomniał mi, dlaczego warto sobie raz na jakiś czas odpalić starocie uważane za klasyk (oprócz kostiumu lwa).