
Snowpiercer2013
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Podoba mi się sam koncept pociągu okrążającego zamarzniętą Ziemię, ale chyba będę musiał sięgnąć po serial albo komiks, żeby poczuć się ukontentowanym. Mam wrażenie, że dwie godziny to za mało do opowiedzenia tej historii, przez co pomimo tony ekspozycji niestety nazbyt często film używa skrótów fabularnych. W ogóle chyba zawiódł etap postprodukcji, bo czasem następują cięcia montażowe dosłownie pół sekundy po zakończeniu dialogu. I po jaką cholerę tu tyle slow-motion? Scenariusz też kuleje, i nie wiem na ile to wynika z komiksowego pierwowzoru, ale matko święta ile tu jest głupotek i testowania suspenion of disbelief. Od mniejszych typu - gość niby umiera od maczety między żebra, ale wstaje kiedy skrypt tego wymaga (i jeszcze wyciąga z siebie tę maczetę xD), po poważniejsze jak np - czemu mróz nie przedostaje się do pociągu przez dziurę w szybie? No i to walanie widza po głowie klasowością... Ofc nie ma opcji, żeby w tym konkretnym przypadku zrobić to subtelnie, ale nie trzeba też o tym wspominać w co drugim dialogu, damn. Zawiodłem się panie Bong.