
Harry Potter and the Goblet of Fire2005
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Oj po tej części jak po żadnej poprzedniej widać, jak bardzo Rowling szyła na bieżąco to co jej akurat pasowało do świata przedstawionego. Tutaj kończą się małe głupotki, a wchodzą potężne dziurska logiczne. Tylko że... kogo to obchodzi, skoro dostajemy pogłębienie relacji trójki przyjaciół nie tylko na stopie przyjacielskiej właśnie, ale do tego dochodzą pierwsze nastoletnie miłości, w które ja jako stary koń mogę się zaangażować bez zażenowania. Wiedząc jak mocno Czara Ognia skupia się na romantycznych wątkach, byłem przygotowany na cringe w co drugiej scenie, ale nope, jedyna negatywna emocja jaka się we mnie pojawiła, to złość na Rona, który powinien zaprosić Hermionę wcześniej😡. Do tego to w tej odsłonie tak naprawdę pojawia się Neville. Niestety pojawiają się też Voldemort i Cho-Chang(xD). Gdyby jeszcze tylko dołożyć z 10-15 minut turnieju trójmagicznego, bo jest pokazany strasznie skrótowo... Wtedy na pewno byłaby to moja ulubiona filmowa część, a tak to jeszcze kwestia zastanowienia.