
Gladiator II2024
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Film z masą głupot typowych dla prostego kina akcji, i chyba tak właśnie należy go traktować. Jako popcorniak, którego głównym założeniem jest dostarczyć frajdy z oglądania, bez wysilania szarych komórek. Walki gladiatorów są miłe dla oka (mimo takiego sobie CGI), brzdęk mieczy i świst strzał miły dla ucha, a podniosłe dialogi okraszone epicką muzyką, sprawiają że serducho bije szybciej, nawet jeśli same w sobie są przesadnie patetyczne. Koloseum na którym dzieje się najwięcej jest ładne, i swoim przepychem dobrze oddaje ducha czasów Cesarstwa Rzymskiego, chociaż szkoda że poza samym koloseum nie ma tu innych ciekawych miejscówek. No dobra, ale najciekawsza rzecz jaka się tutaj wydarzyła to casting. Denzel Wasington - błyszczy. Paul Mescal - jest tragiczny. Joseph Quinn - jedno i drugie jednocześnie. Aż zastanawiam się, czy go ktoś nie wkręcił, że kręcą film teatralny i ma grać tak, jakby był na deskach teatru właśnie, a trzeba dodać, że gra i tak już mocno przerysowaną postać. Za samo to, że mogłem obserwować tak dziwną aktorską mieszankę, nie mogę w jakimś stopniu nie docenić tego filmu. Ale Mescal jest tu serio tragiczny-tragiczny. Chyba nie widziałem go w żadnej innej roli, więc nie wiem czy to pojedyncza wpadka, czy gość jest przehajpowany.