
Frances Ha2013
Aug 17, 2026 · imported from Letterboxd
Oglądając Frances Ha na śniadanie, zadaję sobie to pytanie : czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie? Opowieść zwarta do tego stopnia, że może wydawać się wręcz chaotyczna, tym bardziej że film swoimi szybkimi dialogami nie daje nawet sekundy na oddech. Niejednokrotnie śmiałem się jeszcze z jednego gagu, a w tym czasie pojawiło się kilka kolejnych, równie zabawnych. Albo mój mózg przyswajał jeszcze jakąś informację, a bohaterowie filmu zdążyli zmienić temat rozmowy dwukrotnie (zapewne osoby mówiące natywnie w j. angielskim mają w tym aspekcie trochę łatwiej, ale i one na bank nie ogarniają). Dla niektórych ten pęd może być nawet wadą, ale dla mnie? Kurde, to jak lekarstwo na dolegliwość coraz dłuższych, często za długich filmów. Frances Ha pokazuje, że w niewiele ponad godzinę też można sporo powiedzieć, chociażby postawić hipotezę o istnieniu platonicznej miłości, czy znakomicie ukazać szukanie siebie w świecie który każe dorastać tak szybko. Greta Gerwig choć trochę nierówna w tytułowej roli, to jednocześnie wypada niesamowicie naturalnie. Ona chyba po prostu grała siebie, pewnie nawet też ma "męski chód". "Twenty-seven is old though" - uznam to za część kitu który tak często wciskasz, Benji 😢